HAUL KOSMETYCZNY

Hejka 💗😇 Zdjęcia chyba coraz lepsze. Zrobiłam ich jeszcze więcej 😉 Ogólnie nazbierało się w mojej głowie dużo pomysłów na nowe posty. Mam nadzieję, że uda się je zrealizować. Jednak dopiero, kiedy na dworze zrobi się troszkę cieplej😊
Ogólnie jestem w trakcie przygotowywania pierwszego wpisu DIY na tym blogu. Pozostało tylko wszystko ładnie opisać. Post pojawi się zapewne w następnym tygodniu.
Mam już inny sprzęt, więc sporo się tutaj zmieni. Jak już pisałam w poprzednim wpisie zmienię wygląd bloga, ale muszę znaleźć odpowiedni do tego szablon. To już nie jest takie proste, jak się wydaje 😋 Mam już kilka wyszukanych, jednak muszę wybrać najlepszy i go dostosować. Później wezmę się za programy do obróbki zdjęć 👌 Wtedy już wszystko będzie w porządku.


Kolejne zamówienie z Oriflame plus dodatkowo drobne zakupy w Rossmannie przyniosły właśnie taki efekt. Do Rossmanna wybrałam się głównie po podkład. Wyszło tak, że kupiłam dwa, cała ja 😅😅 Na poniższym zdjęciu widać, jakie są ich odcienie. Ten wyżej to- Under Twenty 01 (matujący fluid antybakteryjny, kryje niedoskonałości, SPF10, matuje do 16h, redukuje zmiany trądzikowe; 30 ml produktu za 16,99 zł). Odcień pod nim to- podkład Maybelline Affinitone 09 
(dopasowuje się do odcienia każdej skóry, nawilżająca konsystencja, witamina E, uczucie nawilżenia skóry, idealne ukrycie niedoskonałości; 30 ml za 27,99 zł). U mnie bardziej sprawdza się fluid od Maybelline. Ten z Under Twenty jest lekko za ciemny.




I kolejny Tender Care z Oriflame do kolekcji 👌 Mimo małego rozmiaru (zamknie się w dłoni) starcza na kilka miesięcy. Doskonale nawilża usta nawet na kilka godzin. Kiedy czytałam recenzje produktu zauważyłam, że wiele osób uważa, iż nie warto go kupować. Jednak ja myślę, że jak za promocyjną cenę 9,99 zł naprawdę warto. Moje klientki bardzo często je zamawiają i są zadowolone z efektów. Ile osób tyle opinii.




Przeglądając ofertę katalogu skusiłam się także na zestaw kosmetyków. Nie wszystkie jeszcze przetestowałam, ale na pewno dam wam znać w kolejnym, takim wpisie. W pudełku znalazłam między innymi krem Milk&Honey, który dobrze nawilża skórę i pięknie pachnie.




W zestawie znalazłam także kojącą maseczkę do twarzy z owsem. Myślę,że warto wspomnieć tutaj, że maseczki powinniśmy stosować w godzinach popołudniowych (po godz. 17) dla lepszego efektu.
Maseczka na zdjęciu wydaje się dość mała, jak próbki podkładów, jednak jest około dwa razy większa. Mi spokojnie starcza na kilka razy.

 

 Puder The One również z Oriflamedość dobrze mi się sprawdza, jednak używam do niego pędzelka, zamiast tej dołączonej gąbeczki.




 Mini gąbeczki do makijażu z Rossmanna również dobrze się u mnie sprawdzają. W plastikowym pudełku jest ich sześć. Z racji, że są niewielkie doskonale sprawdzą się na wyjazdy.


Konturówka do oczu z Wibo sprzedawana jest wraz z temperówką w zatyczce. Bardzo praktyczne rozwiązanie, bo kiedy złamie mi się rysik nie muszę szukać temperówki. Kredka fajnie podkreśla spojrzenie.



Dwa poniższe flakony perfum zamówiłam, gdyż zakochałam się w ich zapachu. Pierwsze z nich to: Elvie, a drugie: Amber Elixir. Oba zapachy pochodzą z Oriflame i mają po 50ml. Naprawdę polecam 💗






You May Also Like

0 komentarze